PARADA, DUMA I... RADNY REBOYRAS

www.pawelburdzy.pl

W Chicago odbyła się tradycyjna Parada 3 Maja. Jak co roku, Polacy mogli pokazać się mieszkańcom miasta maszerując Columbus Avenue w parku Granta. Parada jak parada – nie zamierzam jej tutaj relacjonować minuta po minucie. Poniżej kilka osobistych reflekcji.

POLONIA: NIE GŁOSUJESZ, NIE MA CIĘ

www.pawelburdzy.pl

Można się ekscytować, że przecież w prawyborach Partii Republikańskiej startował Tim Pawlenty, który miał ojca, urodzonego w Ameryce  Polaka. Albo, że polskich przodków ma obecna żona Newta Gingricha. Oglądając przez cztery miesiące prawybory Republikanów zauważyłem jeszcze dwa polskie elementy: czapka z białym orłem na głowie wyborcy w spocie telewizyjnym Mitta Romneya i kilka wspomnień o naszym kraju, w przemówieniach Gingricha.

CZY BÓG KIERUJE RĘKA TIMA?

www.pawelburdzy.pl

Czy dla prawdziwego chrześcijanina jest miejsce we współczesnym świecie profesjonalnego sportu, pełnym pieniędzy, sławy i pokus? Próbuje się o tym przekonać Tim Tebow

PIERWSZY DZIEŃ KAMPANII

www.pawelburdzy.pl

Ledwo Rick Santorum zszedł we wtorek ze sceny ogłaszając rezygnację, już rozpoczęła się właściwa kampania prezydencka. Prezydent Barack Obama nie czekał z atakiem na Mitta Romneya nawet kilku godzin.

Książka
"Jak znaleźć pracę i nie zgubić po drodze siebie", napisana z Ewą Pióro. To książka dla wszystkich, którzy szukają pracy lub chcieliby ją zmienić.
Konkretne rady i wskazówki osadzone w realiach polskiego rynku. Jak pokonywać niepowodzenia i przeszkody w staraniach o pracę? Jak rozpoznać potrzeby pracodawcy i pokazać własne atuty? Co zrobić, gdy brak odzewu na dziesiątki wysłanych CV? Czym kierują się pracodawcy i rekruterzy? Jak funkcjonuje rynek rekrutacji i HR w Polsce?
Wydawca: ŚWIAT KSIĄŻKI. W księgarniach od 3 listopada br.
 
Meeting
Urodziłem się w Warszawie, rocznik 1970. Przez kilkanaście lat byłem dziennikarzem prasowym, telewizyjnym i radiowym. W tym pięć lat korespondentem polskich mediów w USA. Oglądałem wojny, zamachy, katastrofy, kilka lat śledziałem jak nas przyjmowali do NATO. Później pracowałem jako rzecznik prasowy, spec od PR i wizerunku. Obecnie jestem "sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem" i zarabiam na życie pisaniem.
Bo "skoro żyję, to piszę".